Home | Don Sphynx - Perfectly Naked

Home


"Jest w nim troche z malpki, troche z kotka, troche z psa

i troche z dziecka..."

przeczytałam kiedyś na jednym z for i nie sposób się z tym określeniem nie zgodzić. Jeżeli nie mieli Państwo nigdy okazji zapoznać się z Dońskim Sfinksem, to zapewne z lekkim przymrużeniem oka będą Państwo czytać kolejne wiersze, albowiem nie jest to przysłowiowy kot, który chodzi swoimi ścieżkami, tylko żywe kocie arcydzieło. Niezależnie od tego czy piszą Państwo na komputerze - tak jak ja teraz, czy też przygotowują Państwo kolacje w kuchni, albo najzwyczajniej na świecie odpoczywają, oglądając telewizję - Dończyk jest zawsze przy domownikach. I nie zważając na porę dnia czy nocy zawsze przywita Państwa w drzwiach, coś radośnie pomrukując. Koty tej rasy chcą być częścią każdej Waszej chwili i dnia, ale w zamian potrzebują jednak wiele miłości, co jest nieodzownym elementem dońskiego szczęścia.

Niejednokrotnie na wystawach jestem świadkiem całego wachlarza ludzkich reakcji na widok łysego kota. Zawsze jednak z uśmiechem podkreślam, że jest to jedyna rasa, która swoim magnetyzmem potrafi tak uzależnić. I uzależnia, bo jaki inny kot ma tyle miejsca do całowania. Zatem niezależnie od tego, czy to "fuj-Golas" czy "Ufoludek", wystarczy tylko jedno przytulenie i już na zawsze pozostaje się pod urokiem tego kota.

Ludmiła Korniecka
Hodowla Dońskich Sfinksów
Perfectly Naked*PL


 .